Hej!
W moje najdłuższe wakacje w życiu, które właśnie obecnie trwają, postanowiłam przeczytać tyle książek ile tylko się da. Muszę przyznać że idzie mi całkiem nieźle. Z małymi, kilkodniowymi przerwami w ciągu miesiąca udało mi się przeczytać 3 książki (wiem, że nie jest to powalająca ilość, ale przyznajmy że i tak wypadam troszkę lepiej od przeciętnego Polaka, który z tego co tak bardzo kiedyś rozgłaszały media wynika, że czyta średnio 1 książkę rocznie). Ostatnią książką, którą przeczytałam dosłownie na jednym wdechu była "Papierowe miasta" Johna Greena. Stąd też, jeśli ktoś kiedykolwiek by się kiedyś zastanawiał, dochodzimy do rozwiązania zagadki co oznacza adres bloga i mój nick. Margo, która jest jedną z głównych bohaterek jest postacią, z którą łączy mnie o wiele więcej wspólnego niż z własną rodziną (lol). Jest też dla mnie pewnym symbolem wolności. Paper Margo - cóż tu już zaczynają się małe schodki, ponieważ ta nazwa wzięła się od paper towns - miast widmo, które wydawnictwa kartograficzne publikują na swoich mapach dla uniknięcia plagiatów. Stąd też Paper Margo, czyli niedosłownie rzecz ujmując, fikcyjna, nieprawdziwa Margo, którą z tego by wynikało jestem ja :)
Cóż, więc o czym będzie ten blog? O smętach kolejnej, paplającej bez sensu nastolatki? Mimo, że prawdopodobnie jestem jedyną osobą w całym Wszechświecie, która mogłaby znać odpowiedź na to pytanie, niestety muszę udzielić odpowiedzi: nie wiem. Pewnie dla jednych to co będę pisać będzie smęceniem, ale dla kogoś innego już nie. O czym w takim razie będę pisać? Myślę, że to zależy od wielu czynników - przede wszystkim od mojego nastroju psychicznego (jeśli można tak to nazwać). Ogólnie interesuję się, hmm myślę, że w pierwszej kolejności muzyką, a głównie wyłapywaniem nowych wschodzących talentów w branży muzycznej, także sama próbuję swoich sił w śpiewie. Moda (tak, o , zgrozo), dietetyka i zdrowe odżywianie to także tematy TOP dla mnie. No i niezaprzeczalnie na pierwszym planie są także książki, które są dla mnie wspaniałym sposobem na oderwanie się od szarej i ponurej rzeczywistości, w której przyszło mi żyć.
Wow, nie wiedziałam że aż tyle uda mi się sklecić. Jestem bardzo otwarta na internetowe znajomości - w zamierzchłej przeszłości, kiedy to jeszcze prowadziło się blogi na onecie, miałam multum internetowych psiapsiół i cóż miło to wspominam :) Także, chcesz pogadać, a nie masz z kim, albo stało się coś przykrego - napisz, postaram się pomóc! Myślę, że to tyle ode mnie na pierwszy raz. Trzymajcie się ciepło ludzie!
.png)

Fajnie. :d
OdpowiedzUsuńhttp://vanillix3.blogspot.com/
powodzenia w blogowaniu :)
OdpowiedzUsuńjak fajnie jestem pierwszą osobą, która cię obserwuje :> :))
mam też nadzieję na obserwację mojego bloga przez ciebie ;)
http://www.4ever-souril.blogspot.com/
Czekamy na kolejne posty!:) www.llealicious.blogspot.com
OdpowiedzUsuńZaczyna się ciekawie :D Powodzenia!
OdpowiedzUsuńZapraszam --> http://moje-sprawy-codzienne.blogspot.com/
Jak fajnie! Napisałaś tego posta w dniu moich urodzin :) Pewnie to tylko totalny zbieg okoliczności, ale i tak głupio by było gdybym Cię nie zaobserwowała :)
OdpowiedzUsuńBędę tutaj wpadać!